W sobotę chce założyć przebranie, spotkać się z przyjaciółmi i zbierać cukierki. W niedzielę idzie z rodziną na cmentarz, niesie znicz i pyta o osobę, której imię widzi na nagrobku.
Czy te dwa doświadczenia muszą się wykluczać?
Moim zdaniem dziecko może mieć przestrzeń zarówno na zabawę, jak i na pamięć o bliskich. Wiele zależy od tego, jak my, dorośli, je w te doświadczenia wprowadzimy.
Dziecko zainteresowane Halloween może po prostu lubić wymyślanie strojów, dekorowanie dyni i wieczorne spotkania z kolegami. Z samej chęci uczestniczenia w zabawie nie wynika, jaki ma stosunek do rodzinnych tradycji czy wiary. Warto zacząć od ciekawości: „Co najbardziej podoba Ci się w Halloween?”
Być może usłyszymy o przebraniu wymyślanym od miesiąca. O przyjaciółce, która zaprosiła całą grupę. Albo o emocjach związanych z chodzeniem po okolicy po zmroku. Dopiero wtedy możemy porozmawiać o zasadach, naszych przekonaniach i tym, na co jako rodzina się zgadzamy. Możemy przekazywać własne wartości i jednocześnie słuchać tego, co ważne dla dziecka.
„Chodź, bo tak trzeba” niewiele wyjaśnia. Szczególnie komuś, kto nie znał osoby, przy której grobie stoimy.
Spróbujmy opowiedzieć: „To Twoja prababcia. Uwielbiała pracować w ogrodzie. Kiedy byłam mała, pokazywała mi, jak sadzić kwiaty”.
Albo: „Dziadek miał taki śmiech, że wszyscy zaczynali się śmiać razem z nim. Chcesz usłyszeć jedną historię?”.
Wtedy imię na nagrobku zaczyna łączyć się z człowiekiem. Z jego życiem, zwyczajami i miejscem w rodzinie. Zapalenie znicza może być prostym symbolem pamięci. Możemy zaprosić dziecko, żeby wybrało lampkę, pomogło ją postawić lub powiedziało, o czym myśli. Nie trzeba wymagać wzruszenia ani określonej reakcji.
Dla jednej rodziny będzie to również doświadczenie religijne, dla innej przede wszystkim spotkanie z historią bliskich. Warto wyjaśnić dziecku, co ten gest znaczy właśnie dla nas.
Sama znam chwile, w których wspomnienie kogoś bliskiego najpierw wywołuje śmiech, a chwilę później łzy. Dziecko również może przechodzić między różnymi emocjami. W sobotę cieszyć się zabawą, a w niedzielę zadawać poważne pytania. Może też podczas wizyty na cmentarzu zaciekawić się kasztanem, znudzić albo potrzebować ruchu.
Zachowanie dziecka warto odczytywać z uwzględnieniem jego wieku, zmęczenia i tego, co rozumie. Pamięć o bliskich budujemy przez relację i powracające opowieści. Jedna długa wizyta nie musi być dla dziecka bardziej znacząca niż krótki pobyt i spokojna rozmowa w domu.
Zanim odpowiemy, zapytajmy dlaczego. Może boi się śmierci. Może poprzednia wizyta była dla niego zbyt długa. Może trudno mu patrzeć na płaczących dorosłych albo nie wie, czego się od niego oczekuje.
Można powiedzieć: „Chcę, żebyśmy wspólnie odwiedzili grób babci. Powiedz mi, co jest w tym dla Ciebie trudne”. W zależności od sytuacji możecie zaplanować krótszą wizytę, spokojniejszą porę albo ustalić możliwość wcześniejszego wyjścia z jednym z opiekunów. Wspominać można również w domu: obejrzeć zdjęcia, przygotować potrawę z rodzinnego przepisu czy narysować pocztówkę pamięci.
Przy okazji Halloween możemy zapytać:
Jak chcesz się przebrać?
Co jest dla Ciebie zabawne, a co już zbyt straszne?
Po czym poznasz, że potrzebujesz przerwy?
Przy okazji rodzinnych wspomnień:
Co chcesz wiedzieć o tej osobie?
Jaką historię możemy o niej zachować?
W jaki sposób chcesz ją wspomnieć?
Nie każde pytanie musi od razu przynieść odpowiedź. Czasem wystarczy zostawić przestrzeń i wrócić do rozmowy później.
Z myślą o takich chwilach powstał zestaw „Małe rytuały, wielkie odkrycia” – 12 bezpłatnych kart dla dzieci, nastolatków i dorosłych.
Znajdziesz w nim między innymi:
„Halloween po mojemu” – miejsce na własny pomysł na przebranie.
„Latarnię rodzinnej opowieści” – zaproszenie do posłuchania historii bliskiej osoby.
„Drzewo rodzinnych opowieści” – przestrzeń na odkrywanie i zapisywanie rodzinnych wspomnień.
„Pocztówkę pamięci” – możliwość narysowania lub napisania czegoś o osobie, którą chcemy wspominać.
Są też karty o uczuciach, naturze, własnym zdaniu i codziennych chwilach bliskości. Wybierzcie te, które pasują do Waszej rodziny i Waszej gotowości.
Zapisz się do mojego newslettera, a link do zestawu otrzymasz na podany adres e-mail.
Wierzę, że życie jest najlepszą szkołą. W ten weekend może nas uczyć, jak cieszyć się spotkaniem, słuchać pytań i zachowywać pamięć o tych, którzy byli przed nami.