4-dniowy warsztat z Anną Piaseczną, łączący pracę z umysłem, ciałem, oddechem, uważnością i duchowością.
Możesz mieć dobre życie. Pracę. Relację. Rodzinę. Plany. Miejsce, do którego wracasz wieczorem. Możesz funkcjonować, rozwijać się i robić wszystko, co „trzeba”. A jednocześnie coraz częściej czuć, że gdzieś po drodze zgubił się kontakt z Tobą.
Nie wiesz jeszcze, czy potrzebujesz zmienić pracę, relację, sposób życia, tempo, w jakim funkcjonujesz — czy może wcale nie chodzi o zmianę tego, co jest na zewnątrz.
Wiesz tylko: „Chcę czegoś innego.”, „Potrzebuję się zatrzymać.”, „Nie wiem, czego chcę, ale wiem, że chcę znowu siebie poczuć.”.
I właśnie od tego zaczniemy.
Możesz przyjechać z pytaniem. Z napięciem. Ze zmęczeniem. Z ciekawością. Albo z jednym zdaniem:

Spokojniejszy umysł, większa jasność, uwolnienie od automatycznych reakcji.

Lepszy kontakt z ciałem, oddechem, emocjami i własnymi potrzebami.

Głębsze poczucie sensu, wewnętrzna cisza, obecność i odnowa.
Prowadzę warsztaty od 2016 roku i pracuję z ludźmi w terapii od 2008 roku - od pierwszych wyjazdów w Szkocji po procesy prowadzone dziś w Polsce i za granicą. Ten warsztat powstał z połączenia metod, z którymi sama pracuję i które wykorzystuję w pracy z drugim człowiekiem.
Od czwartku do niedzieli zdejmujesz z siebie część codziennych ról, obowiązków i bodźców. Zyskujesz przestrzeń, w której nie musisz od razu odpowiadać, działać ani podejmować decyzji. Możesz zwolnić i usłyszeć, co naprawdę dzieje się w Tobie.
Nie będziemy pracować wyłącznie poprzez rozmowę i analizę. Łączymy Mind, Body & Spiritual Life - umysł, ciało i duchowość. Medytacja, oddech, ruch, uważność, praca z ciałem, natura, cisza i krąg pozwalają spojrzeć na ten sam temat z różnych stron.
Możesz przyjechać z konkretnym tematem, ale nie musisz. Czasem początkiem zmiany jest właśnie poczucie: „Nie wiem jeszcze czego chcę, ale wiem, że nie chcę już dokładnie tak jak teraz”. Te cztery dni mają stworzyć przestrzeń, żeby to usłyszeć.
Najważniejsze nie jest to, co poczujesz podczas medytacji czy warsztatu. Ważne jest to, co zauważysz po powrocie - w relacji, pracy, odpoczynku, swoich decyzjach i codziennych reakcjach. Dlatego częścią procesu będzie również integracja i przygotowanie do tego, jak przenieść doświadczenie tych czterech dni do zwykłego życia.
Nie chcę tworzyć anonimowego wydarzenia dla kilkudziesięciu osób. Mała grupa daje możliwość zatrzymania się przy własnym procesie, zadawania pytań, dzielenia się doświadczeniem i jednocześnie pozostawania w ciszy wtedy, kiedy właśnie tego potrzebujesz.
to czterodniowy, grupowy proces, w którym będziemy pracować równolegle na trzech poziomach: umysłu, ciała i życia duchowego. . Nie będziemy oddzielać emocji od ciała, ciała od myśli ani duchowości od codziennego życia. Każdy dzień będzie łączył pracę warsztatową w kręgu, praktykę własną, medytację, świadomy oddech, pracę somatyczną, ruch, ciszę i kontakt z naturą. Pomiędzy intensywniejszymi doświadczeniami będzie czas na odpoczynek, posiłki, journaling i swobodną integrację.
Będziemy spotykać się całą grupą, ale również pracować indywidualnie i w parach. Punktem wyjścia będzie to, co aktualnie dzieje się w Tobie - nie gotowy scenariusz tego, co „powinnaś” przepracować. Będziemy przyglądać się emocjom, powtarzającym się reakcjom, relacjom, potrzebom, granicom, wewnętrznym konfliktom i temu, co dzisiaj zabiera Ci spokój. Zamiast zatrzymywać się wyłącznie na pytaniu „dlaczego tak mam?”, będziemy sprawdzać: co dzieje się wtedy w umyśle, co robi ciało i czego naprawdę potrzebujesz.
Każdego dnia pojawi się praktyka medytacyjna inspirowana mindfulness i medytacją wglądu. Zaczniemy od naturalnego oddechu, koncentracji i obserwacji tego, co pojawia się w umyśle oraz ciele. Będziemy ćwiczyć pozostawanie przy doświadczeniu bez natychmiastowego oceniania, tłumienia czy reagowania. To praktyka zauważania momentu pomiędzy bodźcem a reakcją - miejsca, w którym może pojawić się większa świadomość i możliwość wyboru.
Nie wszystko, co przeżywamy, daje się „przegadać”. Dlatego dużą częścią wyjazdu będzie kontakt z ciałem. Poprzez świadomy oddech, skanowanie ciała, łagodną pracę somatyczną i obserwację doznań będziemy zauważać napięcie, ciepło, ciężar, drżenie, zatrzymanie oddechu czy potrzebę ruchu - bez zmuszania ciała do konkretnej reakcji. Praktyki oddechowe będą dostosowane do możliwości uczestników; intensywniejsze techniki nie są odpowiednie dla każdego i będą poprzedzone ankietą zdrowotną.
Na co dzień jesteśmy niemal bez przerwy w kontakcie z bodźcami, informacjami i potrzebami innych. Dlatego część warsztatu spędzimy bez rozmów, telefonu i ciągłego reagowania. Cisza pomoże zauważyć to, co zwykle zagłuszamy działaniem: zmęczenie, napięcie, emocje, potrzeby i własne myśli. Dla wielu osób będzie to pierwszy moment od dawna, w którym mogą naprawdę sprawdzić: czego potrzebuję i co jest dziś dla mnie ważne? Nie chodzi o „wyłączenie myśli”, ale o stworzenie przestrzeni, w której łatwiej usłyszeć siebie. Cisza nie będzie przerwą w procesie. Będzie jego częścią.
o praktyka uważności, w której uwagę przenosimy z myśli do ciała - na stopy, kontakt z ziemią, ruch i odczucia pojawiające się podczas każdego kroku. Nie analizujemy tego, co się pojawia. Uczymy się zauważać bez natychmiastowego reagowania. Praktyka ta pomaga nam w codziennym życiu, w którym jesteśmy przeciążone myślami, ciągle analizują, żyją w napięciu lub automatycznie reagują na emocje i sytuacje. Efekty praktyki to: większa obecność i kontakt z ciałem, wyciszenie natłoku myśli, lepsze rozpoznawanie własnych reakcji oraz stopniowe tworzenie przestrzeni między bodźcem a reakcją. W praktyce uczymy się nie tylko „wiedzieć, co się z nim dzieje”, ale być przy swoim doświadczeniu bez konieczności natychmiastowego zmieniania go.
Ten warsztat jest dla kobiety, która niekoniecznie potrafi nazwać, co chce zmienić, ale coraz częściej czuje, że nie chce już żyć dokładnie tak jak teraz.
Przyjemność nie jest luksusem, lecz biologicznym mechanizmem, który przywraca układ nerwowy do stanu bezpieczeństwa i równowagi.
Ciało pamięta to, czego umysł nie musi już analizować, a uzdrowienie następuje poprzez czucie, a nie opowiadanie przeszłości.
Ciało kobiety niesie zapis doświadczeń linii żeńskiej, który może zostać rozpoznany i uwolniony bez dalszego przenoszenia go na kolejne pokolenia.
Gdy energia wraca do ciała, kobieta odzyskuje poczucie obecności, sprawczości i życia płynącego od wewnątrz, a nie z przetrwania.
Od czasu, gdy Anna Magdalena Piaseczna rozpoczęła swoją drogę pracy z człowiekiem, równolegle rozwijała praktykę terapeutyczną, pracę z energią, medytację oraz coraz głębszą obserwację zależności pomiędzy ciałem, umysłem i świadomością.
Przez kolejne lata praktyki zauważała, że samo zrozumienie źródła problemu nie zawsze prowadzi do jego rozwiązania. Człowiek może wiedzieć, skąd pochodzi jego lęk, schemat czy reakcja, a mimo to ciało wciąż reaguje tak, jakby dawne doświadczenie nadal trwało.
To właśnie obserwacja reakcji ciała stała się jednym z najważniejszych punktów jej dalszej drogi.
Podczas pracy terapeutycznej, praktyk medytacyjnych i pracy energetycznej zaczęła dostrzegać powtarzające się zjawisko: kiedy człowiek przestaje walczyć z tym, co pojawia się w jego ciele, i kieruje do niego świadomą uwagę, mogą spontanicznie pojawiać się ciepło, drżenie, zmiana oddechu, napięcie, ruch, obrazy, emocje, a następnie rozluźnienie i poczucie większej przestrzeni.
Z czasem zaczęła łączyć te obserwacje z wiedzą wyniesioną z bioenergoterapii, Reiki, pracy somatycznej, regulacji układu nerwowego, medytacji i praktyk uważności. Zamiast traktować ciało, emocje, energię i świadomość jako oddzielne obszary, zaczęła pracować z nimi jako z jednym doświadczeniem człowieka.
W ten sposób stopniowo powstał jej własny sposób pracy: najpierw odnalezienie tego, co uruchamia reakcję, następnie obserwacja tego, gdzie i w jaki sposób ciało ją przechowuje, a później świadoma praca poprzez uwagę, oddech, dotyk, energię i obecność — bez wymuszania określonej reakcji.
Szczególne znaczenie w tej praktyce zyskała równowaga obserwatora: pozostawanie przy tym, co pojawia się w ciele, bez natychmiastowego oceniania tego jako dobre lub złe i bez potrzeby pozbywania się doświadczenia za wszelką cenę.
Z czasem Anna zaczęła wykorzystywać tę praktykę w pracy z kobietami, dziećmi i rodzinami, łącząc doświadczenie terapeutyczne z pracą poprzez ciało i świadomość.
Nie stworzyła jej z jednej techniki. Powstawała przez lata praktyki, obserwacji i łączenia tego, co w różnych tradycjach nazywane jest innymi słowami, ale prowadzi do podobnego miejsca: człowiek zaczyna ponownie czuć siebie.
Dziś fundamentem tej pracy pozostają cztery elementy:
cisza, dotyk, bycie i obecność.
I właśnie z nich rozpoczyna się droga do tego, co Anna nazywa powrotem do źródła.

Między Nami a Sosnami w Uniejowie to kameralny dom położony wśród zieleni, z własnym sosnowym laskiem i przestrzenią, która naturalnie sprzyja wyciszeniu, odpoczynkowi i byciu bliżej siebie. To nie jest hotel ani miejsce, w którym każda z nas znika za drzwiami swojego pokoju. Chcę, żeby przez te kilka dni powstała między nami prawdziwa, bezpieczna przestrzeń - na rozmowę, ciszę, praktykę, wspólny posiłek i zwyczajne bycie.
Dzień 1 – czwartek, 24.09
Dzień 2 – piątek, 25.09
Dzień 3 – sobota, 26.09
Dzień 4 – niedziela, 27.09
Nie.
Nie jest wymagane żadne wcześniejsze doświadczenie – ani w pracy z ciałem, ani w praktykach duchowych czy energetycznych.
Warsztaty są zaprojektowane tak, aby spotkać Cię dokładnie tam, gdzie jesteś.
Biorą w nich udział zarówno osoby początkujące, jak i te, które od lat są w procesie rozwoju i pracy ze sobą.
Pracujemy w sposób ucieleśniony, łagodny i świadomy – dlatego nie „robisz tego dobrze lub źle”. Każda osoba wynosi z tego doświadczenia dokładnie to, na co jest gotowa w danym momencie.
Tak, ze względu na jakość prowadzonych warsztatów mamy ograniczoną liczbę miejsc.
Warsztaty nie są terapią medyczną ani psychoterapią i nie obiecują wyleczenia konkretnych chorób czy urazów.
Zapraszamy osoby, które:
są w procesie zdrowienia,
doświadczają napięcia, lęku, przeciążenia,
chcą wesprzeć swoje zdrowie w sposób holistyczny.
Pracujemy z ciałem, emocjami i polem w sposób wspierający, ale nie zastępuje to opieki lekarskiej czy terapeutycznej.
Jeśli masz wątpliwości co do swojego stanu zdrowia, skonsultuj udział z lekarzem lub specjalistą.
W przypadku urazów fizycznych:
praktyki są modyfikowane do możliwości ciała,
nic nie jest forsowane.
Jeśli uraz jest świeży lub w trakcie rekonwalescencji – zalecam odczekanie i powrót, gdy ciało będzie gotowe.
Tak.
Wiele osób przyjeżdża na warsztaty samodzielnie.
To przestrzeń bezpieczna i kameralna, w której naturalnie tworzy się poczucie wspólnoty i kontaktu – bez presji, bez narzucania relacji.
Bardzo często właśnie osoby przyjeżdżające same doświadczają najgłębszego procesu.
Tak.
Możesz wziąć udział w warsztatach:
z przyjaciółką,
z mamą,
jako para.
Każda osoba przechodzi jednak swój własny, indywidualny proces w ramach wspólnej przestrzeni.
Nie.
Warsztaty mają charakter procesu immersyjnego i są zaprojektowane jako całość.
Nie ma możliwości:
udziału tylko w wybranych dniach,
dołączania w trakcie (poza wyjątkami losowymi, np. opóźniony lot).
Każdy etap prowadzi do kolejnego – dlatego pełna obecność jest kluczowa dla bezpieczeństwa i integracji procesu.
Nie.
Podczas warsztatów nie używamy żadnych substancji psychoaktywnych ani halucynogennych (takich jak ayahuasca czy grzyby).
W niektórych ceremoniach może pojawić się:
kakao ceremonialne,
blue lotus,
bobinsana
Są to rośliny niehalucynogenne, niewpływające na utratę kontroli ani zmiany świadomości w sposób chemiczny. Praca opiera się na obecności, ciele i relacji z sobą.
W miarę zbliżania się terminu warsztatów prześlemy Ci szczegółowe informacje oraz listę rzeczy, które warto zabrać ze sobą.
Tak, po zakupie warsztatów napisz do nas maila kontakt@wise-source-institute.pl
w tytule Imię i Nazwisko + nazwa warsztatów. W treści dane do FV.
Tak.
Istnieje możliwość zakupu karty podarunkowej.
W tym celu skontaktuj się bezpośrednio:
📧 biuro@annapiaseczna.pl