INDYWIDUALNA PRACA TERAPEUTYCZNA

Czujesz, że coś w Tobie czeka na zmianę,
ale żadna rozmowa jeszcze tego nie dotknęła?

Możesz rozumieć swoje dzieciństwo, znać swoje schematy i wiedzieć, skąd bierze się Twój lęk.

A jednak w trudnym momencie ciało i umysł nadal reagują po staremu.

Pracujemy z tym, co naprawdę uruchamia Twoją reakcję – w umyśle, emocjach, ciele i układzie nerwowym.

Nie po to, żeby wszystko w Twoim życiu było idealne.

Po to, żeby stare reakcje przestały nim rządzić.

Znasz to uczucie?

Próbujesz schudnąć, zaczynasz kolejną dietę, przez kilka dni wszystko idzie dobrze, a potem wracasz do jedzenia pod wpływem stresu, napięcia albo emocji i znowu masz poczucie, że zawiodłaś;

Wiesz, co powinnaś jeść, znasz zasady zdrowego odżywiania, potrafisz ułożyć plan, ale kiedy jest Ci trudno, jedzenie staje się ulgą, nagrodą albo sposobem na wyciszenie i sama wiedza już nie wystarcza;

Ciągle stawiasz innych przed sobą - partnera, dzieci, rodziców, pracę - a kiedy próbujesz powiedzieć „nie”, pojawia się poczucie winy i szybko wracasz do tego, czego oczekują inni;

Powtarzasz te same schematy w relacjach - dajesz za dużo, czekasz na zmianę drugiej osoby, boisz się odejść albo kolejny raz wybierasz kogoś, przy kim tracisz siebie;

Jesteś ciągle zmęczona, ale nawet kiedy masz chwilę dla siebie, nie potrafisz odpocząć bez myślenia o tym, co jeszcze powinnaś zrobić;

Z zewnątrz wszystko ogarniasz, ale w środku jest napięcie, lęk, złość albo pustka i coraz częściej czujesz, że nie chcesz już dłużej żyć tylko na przetrwaniu.

To, co dzieje się w 60 minut,
zwykle nie mieści się
w miesiącach rozmów

Zobacz, co ma szansę zmienić się podczas sesji.

Zobaczysz wyraźniej, co naprawdę wywołuje Twoje cierpienie.

Nie musisz mieć wszystkiego poukładanego ani wiedzieć, od czego zacząć.
Podczas sesji przyglądamy się temu, co uruchamia lęk, napięcie, poczucie winy, przymus kontroli albo powracający ból.

Rozpoznasz mechanizm, który od dawna Tobą kieruje.

To, co wraca w relacjach, jedzeniu, ciele czy decyzjach, przestaje być chaosem.
Zaczynasz widzieć wzorzec, reakcję i przywiązanie, które podtrzymują problem.

Wyjdziesz z większą jasnością, a nie z kolejnym ciężarem.

Nie kończysz sesji z jeszcze większą liczbą pytań.
Kończysz ją z lepszym rozumieniem siebie, kierunkiem dalszej pracy i poczuciem, że zmiana może być realna.

Nie chodzi o to, żebyś wiedziała o sobie więcej.
Chodzi o to, żebyś zobaczyła, co naprawdę kieruje Twoimi reakcjami.

Zaczniesz widzieć moment, w którym uruchamia się stary mechanizm.

Lęk, napięcie, potrzeba kontroli, jedzenie, wycofanie, złość – przestają być „Tobą”.
Zaczynasz rozpoznawać reakcję, zanim znowu przejmie nad Tobą kontrolę.

Przestaniesz zatrzymywać się na pytaniu: „dlaczego znowu to robię?”

Zaczynasz widzieć, co naprawdę podtrzymuje ten wzorzec:
strach, przywiązanie, potrzebę bezpieczeństwa, unikanie bólu albo automatyczną reakcję ciała.

 

Twoje ciało przestaje być miejscem, z którym ciągle walczysz.

Zaczynasz zauważać jego sygnały wcześniej – zanim napięcie zamieni się w przeciążenie, kompulsję, wybuch albo całkowite odcięcie.

 

Nie obiecuję Ci, że jedna sesja rozwiąże wszystko.

Ale możemy zacząć widzieć to, czego wcześniej nie widziałaś: mechanizm,

który uruchamia cierpienie i reakcję, która wciąż się powtarza.

A kiedy zaczynasz widzieć wyraźnie, nie musisz już reagować dokładnie tak samo jak wcześniej.

 

Nie musisz wierzyć mi na słowo, ale sprawdź, co mówią o współpracy ze mną inne kobiety:

To dla Ciebie, jeśli rozpoznajesz się w którymś z tych miejsc

Pracuję z kobietami, które nie chcą już tylko łagodzić kolejnego objawu. Chcą zobaczyć, co uruchamia ich reakcje - i przestać bezwiednie wracać do tego samego miejsca.

Doświadczasz lęku, choć nie zawsze potrafisz wskazać jego przyczynę

Budzisz się w nocy z napięciem. Przed zwykłym spotkaniem ściska Cię żołądek. Ktoś nie odpisuje, a umysł natychmiast zaczyna tworzyć najgorsze scenariusze.

Wiesz, że sytuacja nie powinna wywoływać aż takiej reakcji. A jednak ciało reaguje szybciej niż myśl.

Na sesji nie walczymy z lękiem. Sprawdzamy, co go uruchamia i jaki mechanizm pod nim działa.

Straciłaś poczucie bezpieczeństwa po trudnych doświadczeniach

Ktoś wychodzi bez pożegnania i ciało natychmiast odczytuje to jako odrzucenie. Koleżanka milczy kilka godzin, a Ty analizujesz, co zrobiłaś źle.
Ktoś podnosi głos i zanim zdążysz pomyśleć – zaciskasz szczękę, zamierasz albo próbujesz natychmiast uspokoić sytuację.

To nie znaczy, że „przesadzasz”.

Oznacza, że istnieje reakcja, którą warto zobaczyć, zrozumieć i nauczyć się regulować — zamiast kolejny raz być przez nią prowadzoną.

Nie masz siły, choć robisz wszystko, żeby ją odzyskać

Budzisz się zmęczona, mimo że spałaś. Odkładasz najprostsze rzeczy, bo wszystko wydaje się za ciężkie. Masz wolne, ale zamiast odpocząć, czujesz wyrzuty sumienia, że nic nie robisz.

Robisz badania, bierzesz suplementy, próbujesz lepiej jeść, wcześniej chodzić spać – a mimo to wciąż masz poczucie, że Twoja energia gdzieś znika.

Chorujesz na depresję albo czujesz, że przestałaś czuć własne życie

Wstajesz rano, robisz to, co trzeba, zajmujesz się domem, pracą, dziećmi – ale w środku jest pustka albo obojętność.

Kiedyś coś Cię cieszyło. Teraz bardziej marzysz o tym, żeby nikt niczego od Ciebie nie chciał.

Możesz dużo rozumieć, ale sama wiedza nie sprawia, że wraca życie.

Próbujesz schudnąć, ale diety działają tylko przez chwilę

Wiesz, co powinnaś jeść. Masz za sobą diety, rozpiski, aplikacje, postanowienia i zaczynanie „od poniedziałku”.

A potem przychodzi stres, zmęczenie albo trudna rozmowa i podjadasz, mimo że nie czujesz głodu.

Otwierasz lodówkę chwilę po kolacji. Sięgasz po słodycze, choć wiesz, że nie chodzi o jedzenie. Potem znowu pojawia się złość na siebie i poczucie porażki.

Robisz wszystko dla swojego dziecka, a mimo to ciągle czujesz, że to za mało

Diagnozujesz. Szukasz specjalistów. Opłacasz korepetycje. Kupujesz modne ubrania, suplementy, olejki. Zawozisz na treningi. Pamiętasz o terminach. Rozmawiasz z nauczycielami.

A mimo to słyszysz:

„Chcę jeszcze.”
„Nie chcę tego.”
„Kup mi.”
„Zawieź mnie.”

I coraz częściej myślisz:

„Ile jeszcze mam zrobić, żeby wreszcie było dobrze?”

Nie potrafisz powiedzieć „nie” bez poczucia winy

Ktoś prosi – zgadzasz się, choć nie masz siły.

Dziecko jest niezadowolone – zmieniasz decyzję.

Partner milczy – próbujesz natychmiast naprawić atmosferę.

Mama ma pretensje – zaczynasz się tłumaczyć.

Wiesz, że masz prawo do granic, ale czyjeś niezadowolenie nadal uruchamia w Tobie lęk.

Ciągle jesteś napięta, nawet kiedy nic złego się nie dzieje

Zaciskasz szczękę. Napinasz brzuch. Wstrzymujesz oddech. Myślisz o kilku rzeczach naraz.cMasz wolny wieczór, ale nie potrafisz naprawdę odpocząć.

Ktoś nie odpisuje – zaczynasz analizować.
Partner jest cicho – zastanawiasz się, czy coś zrobiłaś.
Przed zwykłym spotkaniem boli Cię brzuch.

Twój organizm reaguje, jakby cały czas musiał być gotowy.

Wiesz o sobie dużo, ale nadal reagujesz tak samo

Byłaś na terapii. Czytasz. Słuchasz podcastów. Rozumiesz swoje dzieciństwo.

Potrafisz powiedzieć:

„to mój lęk przed odrzuceniem”,
„to mój schemat”,
„to przez relację z mamą”.

A potem wydarza się jedna trudna sytuacja i znowu robisz dokładnie to samo.

Bo rozumieć reakcję to nie zawsze to samo, co przestać jej podlegać.

Te sesje nie są dla Ciebie jeśli:

Szukasz szybkiej recepty, która ma zmienić Twoje życie bez Twojego udziału.
Mogę prowadzić Cię w procesie, ale nie mogę wykonać tej pracy za Ciebie.

Chcesz tylko kolejnego wyjaśnienia, dlaczego jesteś taka, jaka jesteś.
Nie zatrzymujemy się na analizowaniu przeszłości. Interesuje nas również to, jak stary mechanizm działa w Twoim życiu dzisiaj.

Nie jesteś gotowa zobaczyć również własnych reakcji, wyborów i przywiązań.
Ta praca nie polega na szukaniu winnego. Polega na odzyskiwaniu świadomości tam, gdzie wcześniej działał automat.

 

Nie obiecuję drogi bez dyskomfortu.
Obiecuję przestrzeń, w której nie będziemy od niego uciekać ani pozwalać, żeby bez końca kierował Twoim życiem.

Struktura spotkania, która prowadzi od reakcji do świadomości

Każda sesja jest inna, ale kierunek pozostaje ten sam: zobaczyć wyraźnie to, co dotąd działało automatycznie.

01

Zatrzymujemy się przy tym, co naprawdę dzieje się teraz

Nie musisz znać przyczyny swojego problemu ani przygotowywać całej historii.

Możesz przyjść z lękiem.
Zmęczeniem.Objadaniem się.
Problemem w relacji.
Poczuciem winy.
Napięciem w ciele.

Zaczynamy od tego, co jest.

Bez oceniania. Bez uciekania. Bez natychmiastowej próby naprawienia.

02

Zaczynasz widzieć, co uruchamia Twoją reakcje

Co dzieje się chwilę przed tym, zanim:

  • jesz, choć nie jesteś głodna,
  • zgadzasz się, choć chcesz
  • odmówić,
  • wybuchasz,
  • wycofujesz się,
  • zaczynasz kontrolować,
  • robisz wszystko za innych?

Nie zatrzymujemy się na pytaniu:

„Dlaczego taka jestem?”

Patrzymy głębiej:

„Co właśnie przejęło nade mną kontrolę?”

03

Uczysz się pozostać przy reakcji, zamiast natychmiast za nią podążyć

Pracujemy z emocjami, myślami, oddechem i reakcją ciała.

W zależności od tego, czego potrzebujesz, wykorzystuję również pracę z uważnością, wizualizacją, symbolem i kolorem.

Nie po to, żeby szybko pozbyć się lęku, złości czy napięcia.

Po to, żebyś mogła je zobaczyć, zanim znowu zdecydują za Ciebie.

04

Zaczynasz odzyskiwać wybór

Prawdziwa zmiana nie polega na tym, że trudne sytuacje przestają się wydarzać.

Zmiana pojawia się wtedy, kiedy wraca ten sam bodziec –

a Ty nie musisz już odpowiedzieć dokładnie tak samo.

Dziecko jest niezadowolone, a Ty nie biegniesz natychmiast spełnić jego potrzeby.

Ktoś milczy, a Ty nie zakładasz od razu, że zrobiłaś coś źle.

Pojawia się napięcie, a Ty nie musisz od razu go zajeść.

Ktoś przekracza Twoją granicę, a Ty nie zamierasz.

Między bodźcem a Twoją reakcją zaczyna pojawiać się przestrzeń.

I właśnie w tej przestrzeni zaczyna się wolność.

Zanim się zgłosisz: kilka rzeczy, które warto wiedzieć wcześniej

🔶 Jeśli chorujesz lub jesteś w trakcie leczenia

Nie szukamy w emocjach winy za chorobę i nie zakładamy, że każdy objaw ma psychiczne źródło.

Jeśli chorujesz przewlekle, jesteś w trakcie diagnostyki, leczenia psychiatrycznego albo przyjmujesz leki, kontynuujesz opiekę odpowiednich specjalistów.

Podczas sesji możemy natomiast pracować z tym, jak stres, lęk, doświadczenia i sposób reagowania wpływają na Twoje emocje, ciało i codzienne funkcjonowanie.

🔶 Ta praca nie zastępuje leczenia

Sesje nie służą do diagnozowania ani leczenia chorób i nie zastępują konsultacji lekarskiej, psychiatrycznej ani odpowiednio prowadzonej psychoterapii, jeśli są potrzebne.

Nie odstawiaj leków ani nie zmieniaj leczenia na podstawie sesji.

Jeśli pojawiają się nasilone objawy depresji, myśli samobójcze, psychoza lub inny stan kryzysowy, pierwszeństwo ma pomoc medyczna lub psychiatryczna.

🔶 Twoje zaangażowanie ma znaczenie

Jedna sesja może coś bardzo wyraźnie pokazać. Ale zobaczenie mechanizmu to dopiero początek.

Między spotkaniami możesz otrzymywać praktyki i obserwacje, które pomagają zauważać: kiedy wraca stara reakcja, co ją uruchamia, co dzieje się wtedy w ciele, i czy potrafisz nie podążyć za nią automatycznie.

Nie oczekuję perfekcji.

Oczekuję uczciwego zaangażowania w proces.

🔶 Nie szukamy szybkiego sposobu na usunięcie dyskomfortu

Lęk, napięcie, złość czy smutek nie zawsze są czymś, co trzeba natychmiast wyciszyć. Najpierw uczymy się je zobaczyć bez uciekania i bez reagowania automatycznie.

Bo dopiero kiedy widzisz swoją reakcję wyraźnie, możesz przestać być przez nią prowadzona.

Zmiana zaczyna się wtedy, kiedy widzisz swoją reakcję i nie musisz już za nią podążyć.

 

O pracy: świadomość, ciało i umysł

Nie chodzi o to, żeby kolejny raz analizować siebie.

Chodzi o nauczenie się obserwowania własnego umysłu i reakcji, zanim automatycznie za nimi podążysz.

ODDECH I MEDYTACJA : Powrót do tego, co dzieje się teraz

Pracujemy z oddechem i świadomą obserwacją.

Zamiast natychmiast reagować na lęk, napięcie czy myśl, uczysz się najpierw ją zauważyć.

Oddech staje się miejscem, do którego możesz wrócić, kiedy umysł zaczyna ponownie prowadzić Cię starym torem.

UWAŻNOŚĆ W RUCHU: Obserwowanie siebie poza fotelem

Medytacja nie musi oznaczać siedzenia z zamkniętymi oczami.

Możemy wykorzystywać świadome chodzenie, powolny ruch i kontakt z naturą, aby zauważać: jak porusza się ciało, gdzie pojawia się napięcie, dokąd ucieka uwaga, co dzieje się, kiedy nie musisz niczego osiągać.

UWAŻNOŚĆ PRZEZ RYSUNEK: Czasem ręka pokazuje coś wcześniej niż słowa

Rysunek nie służy ocenie ani interpretacji Twojej osobowości.

Jest praktyką koncentracji i obserwacji. Zauważasz kolor. Ruch ręki. Napięcie. Pośpiech. Potrzebę poprawiania. Ocenę tego, co powstaje.

I właśnie wtedy zaczynasz obserwować umysł w działaniu.

Nie chodzi o to, żeby wyłączyć myśli. Chodzi o to, żeby przestać wierzyć każdej myśli i wykonywać każdą reakcję, którą podsuwa umysł. Podczas pracy możemy korzystać również z: medytacji siedzącej • medytacji chodzonej • obserwacji oddechu • rysunku • świadomego ruchu • ciszy • kontaktu z naturą • praktyki życzliwości • obserwacji reakcji ciała

O mnie: Anna Piaseczna

Łączę to, co niewidzialne, z tym, co zbadane naukowo.

Jestem terapeutką pracy z umysłem i ciałem, z sercem skierowanym ku kobietom, dzieciom i całym rodzinom.

Przez lata pracowałam tam, gdzie życie i śmierć nie są metaforą. Na oddziale chorób i zaburzeń psychicznych. Na onkologii dziecięcej i dorosłej. Towarzyszyłam przy porodach i przy odchodzeniu. Przygotowywałam ludzi do operacji serca i do wielogodzinnych narkoz – w momentach, w których ciało i psychika stają się jednym.

To doświadczenie nauczyło mnie czegoś, czego nie znajdziesz w żadnym podręczniku: że objawy, decyzje i powtarzające się historie mają zawsze dwie warstwy. Jedną, którą można zmierzyć. I drugą – zapisaną głębiej, w tym, co nazywam DNA duszy i DNA ciała.

DNA ciała to dziedzictwo, które otrzymałaś od przodków – nie tylko kolor oczu, ale sposób reagowania na stres, wzorce relacji, przekonania o pieniądzach, o bezpieczeństwie, o własnej wartości.

DNA duszy to coś głębszego: historie, które twoja dusza już przeżyła w innych wcieleniach, i umowy, które zawarła z innymi duszami, zanim jeszcze się spotkałyście w tym życiu.

Łączę intuicję, subtelny dotyk i świadome kolory, by obudzić i uziemić układ nerwowy. Od lat pracuję z kobietami, wspierając procesy regulacji układu nerwowego, pracy z ciałem i uwalniania historii rodowych.

Moja praca opiera się na trzech poziomach funkcjonowania mózgu:

🔹pniu mózgu odpowiadającym za przetrwanie,

🔹układzie limbicznym, gdzie zapisują się wzorce rodzinne,

🔹i neokorteksie, który pozwala tworzyć życie w zgodzie ze sobą. 

CHROMASOMA™ to autorska metoda, którą stworzyłam, żeby dotrzeć do wszystkich trzech poziomów naraz

Ciało pamięta.

Układ nerwowy przechowuje historię.

Świadomość pozwala zakończyć to, co było powtarzane w cieniu,  to jest właśnie ta praca.

Twoja inwestycja

Nie musisz dziś wiedzieć, jak długa będzie Twoja droga. Wystarczy, że wiesz, z czym nie chcesz już zostać sama.

Sesja pojedyncza

450 zł

50 minut, online

Dla Ciebie, jeśli jest jeden temat, który dziś szczególnie Cię zatrzymuje.

Może to być:

  • lęk, którego nie potrafisz wyjaśnić,
  • jedzenie mimo braku głodu,
  • przeciążenie,
  • trudność w postawieniu granicy,
  • powtarzająca się reakcja w relacji,
  • poczucie, że znowu wracasz do tego samego miejsca,
  • inne. 

W zależności od potrzeb korzystamy z medytacji, uważności, pracy z oddechem, rysunku lub krótkiej praktyki do wykonania między spotkaniami.

Po sesji

Nie obiecuję, że jeden problem zniknie w godzinę.

Ale możesz wyjść z większą jasnością:

co uruchamia Twoją reakcję i gdzie zaczyna się przestrzeń na inną odpowiedź.

PROCES INDYWIDUALNY

Najczęściej wybierany

2690 zł

6 sesji po 75 min

Dla Ciebie, jeśli nie chodzi już o jeden problem

Widzisz, że podobny mechanizm wraca w różnych obszarach:

  • w jedzeniu,
  • relacjach,
  • macierzyństwie,
  • pracy,
  • lęku,
  • potrzebie kontroli.

Możesz już dużo rozumieć.

A jednak w chwili napięcia nadal reagujesz po staremu.

Masz już za sobą terapię i rozumiesz swój wzorzec, ale chcesz jego zmiany w dłuższym procesie. 

Jak to wygląda:

Spotykamy się regularnie. Pomiędzy sesjami praktykujesz również samodzielnie.

Mogą pojawić się:

  • medytacja oddechu,
  • medytacja chodzona,
  • uważność w codziennych czynnościach,
  • rysunek,
  • obserwacja reakcji,
  • krótkie zapisywanie,
  • kontakt z naturą,
  • praktyka ciszy.

Nie chodzi o wykonywanie „zadań domowych idealnie”.

teleporada sos

150 zł

10 minut, online

Jedno pytanie, jedna odpowiedź. To nie jest sesja szybkiej terapii. Traktujemy ją jako rozeznanie sytuacji. Teleporada SOS nie zastępuje sesji indywidualnej.

To dla Ciebie, jeśli: masz jedno pytanie i potrzebujesz kierunku, zamiast całego procesu terapii lub chcesz poczuć mój styl pracy przed pełną sesją.

Jak to wygląda:

  • opowiadasz o jednym, konkretnym problemie. Słucham, czytam pole, odpowiadam, 
  • jeśli temat jest głębszy, mówię o tym wprost i proponuję pełną sesję.

 

Przyjmuję w co drugi wtorek miesiąca, 8:00–10:00 wg. kolejności zgłoszeń.

Co zyskujesz: konkretny kierunek i poczucie, że nie jesteś sama z tematem, który teraz Cię nurtuje.

Jesteś gotowa zobaczyć, co naprawdę Tobą kieruje?

Nie musisz znać odpowiedzi ani wiedzieć, od czego zacząć.

Przyjdź z tym, co jest dzisiaj.

Zobaczymy, co uruchamia Twoją reakcję i gdzie zaczyna się przestrzeń, w której nie musisz już działać tak jak zawsze.

Nie powiem Ci, kim jesteś.
Pomogę Ci zobaczyć to, czego dotąd nie zauważałaś.